Michał Gacek pisze:
Pozatym troche dziwny tok myslenia prezentujesz.
Jak serwisant zmieni adres mac (powiedzmy ze wszystko tak jak mialo byc) to co bedziesz recznie akceptowal zmiane w lmsie? Też troche mija sie z celem. najlepszy wydaje sie schemat lms zarzadza baza radiusa, a serwisanci odpowiednie konta z uprawnieniami w lmsie. mozesz im nadac tylko prawa dodawania i przeladowania konfiguracji, Dla bezpieczenstwa mozesz robic kopie bazy danych dzienna i w razie W cofnać sie do miejsca w ktorym koles na grzebal
Załużmy ze gosc zmienil specjalnie klientowi mac na inny gosc sie nie podepnie tak czy owak. Wiec jaki jest sens w dawaniu praw serwisantom tylko do zarzadzania radiusem?.
Po trzecie najlepiej bedzie jak bedziesz dokladnie selekcjonowal "serwisantów" i godziwie im płacił, doceniał a napewno nie beda probowali nic mieszac
Myslalem raczej nad 2 etapowym jakims rozwiazaniem, w sensie monter laczy sie do czegos, poprawia co musi, radius sie synchronizuje, a LMS powiedzmy co 2 dzien przeprowadza pelna synchronizacje... Backupy to oddzielna sprawa i chyba nikt o zdrowych zmyslach nie robi ich rzadziej niz co 1 dzien ?
Po trzecie, sa sieci i Sieci, fakt o ktorym mowie jest taki, ze mysle caly czas o sieci, ktora nie ma 400 komputerkow tylko kilka tysiecy. A to ze zaplacisz komus 3 czy nawet 6 tysiecy wcale nie usprawiedliwia faktu ze ktos moze byc zlosliwy i polozy Ci na lopatki LMSa, na ktorym w wielu przypadkach opiera sie dzialanosc firmy... (to takie moje przemyslenia).
Reasumujac tak jak myslalem, co osoba - to inne przemyslenia, mysle ze jednak ciagniecie tego tematu nie ma sensu.
pozdrawiam Pawel
_______________________________________________ lms mailing list lms@lists.lms.org.pl http://lists.lms.org.pl/mailman/listinfo/lms