07-01-08, Tomasz Chiliński <tomasz.chilinski@chilan.com> napisał(a):
Ciekawe czy nie ma różnych interpretacji. Ja uważam jednak, że wejście do czyjegoś mieszkania nawet jeśli jest ono otwarte jest naruszeniem czyjejś własności prywatnej (o ile nie mówimy o mieszkaniach spółdzielczych, bo wtedy sytuacja jest zagmatwana ;-)), a oglądając telewizor komuś nabijać rachunek za prąd ;-)
Nie mam sklonnosci do takich generalizujących zamkniętych stwierdzej , ale jest to jedyna i sluszna interpretacja i zazdroszcze pozostałym polskiej rozmytej zlodziejskiej mentalnosci i jestem tym na prawde zdumiony jesli nie przerażony. pozdrawiam -- Wojciech Ziniewicz Unix SEX :{look;gawk;find;sed;talk;grep;touch;finger;find;fl ex;unzip;head;tail; mount;workbone;fsck;yes;gasp;fsck;more;yes;yes;eje ct;umount;makeclean; zip;split;done;exit:xargs!!;)} _______________________________________________ lms mailing list lms@lists.lms.org.pl http://lists.lms.org.pl/mailman/listinfo/lms