On Wed, 18 Feb 2004 23:44:21 +0100, A.L.E.C wrote
> > Witaj lms!
> > almsd w żaden
> > sposób nie różni się od lms-mgc - dokąd nie będzie czegoś pracującego
> > na templejtach to nie ma wogóle o czym gadać. Podobnie wyglądała
> > sprawa z zatrudnieniem w Smarty do tego - generalnie pomysł się
> > podobał kilku osobom, ale nikt nie ruszył dupy by napisać demona do
> > pobierania configów.
>
> Ja się podejmę stworzenia nowego demona jak będę miał trochę więcej
> danych, jak ma to działać. Choć w zasadzie almsd był moim pierwszym większym
> kontaktem z C, to jednak widać (tak mi się wydaje), że szybko się uczę.
> Piszesz o Smarty. Czyli konfigi miałyby być generowane ręcznie, a
> demon by je tylko podmieniał - bułka z masłem. Ja myślałem raczej o
> jakimś automacie, który sam wszystko robi, ale żeby to zgrać z
> takimi templejtami, trzeba by zrobić coś a'la parser. Zdecydowanie
> więcej roboty, ale może by się udało. Pozostaje jeszcze nieustalona
> kwestia wykrywania zmian i reloadu, nie wiem czy planowana w 1.9
> przez ciebie tabela 'events' to załatwi.
>
Ja w dosyc toporny sposob zmusilem LMS'a do pracy wieloserwerowej.
Wykozystalem do tego NFS. Jeden komputer robi jako master a drugi jako slave.
Master genruje wszystkie konfigi i gieneruje sumy kontrolne, slave co pewnien
czas sprawdz czy sumakontrolna jkigos pliku sie nie zmienila, pobiera go i w
razie potrzeby restartuje odpowiednia czec firewall'a sterowania przeplywem
czy co tam jeszcze.
z powazaniem
Rafal Ramocki