Witam
Implementujac LMS'a a konkretniej 'lastonline' fijeczer napotkalem
"problem"
lms-ping dziala chyba wystarczjaco szybko - na tyle, ze nie
zastanawialem sie nad szybkoscia dzialania skryptu - ma on jednak
jedna wade - nie omija firewalli na hostach userow.
W moim przypadku przesiadka na arping pokazala, ze ilosc hostow online
jest srednio o 40% wieksza niz przy ping'u.
Jednak przy arpingu pojawil sie problem predkosci - na jednej z
lokalizacji, na jednym interfejsie mam ponad 1000 hostow i tutaj
lms-arping wykonuje sie prawie 20 minut (musialem ustawic
lastonline_limit na 1200).
Dlaczego to jest feee:
1. Bo mysle, ze lastonline_limit powinno miec ustawiona wartosc blizej
600
2. Bo hosty bedace online skanowane na poczatku dzialania skryptu maja
potem wpisywana wartosc 'lastonline' nawet o te 10-15 min pozniejsza
(moment zakonczenia skanowania wszystkich hostow) niz chwila, w ktorej
rzeczywiscie zostaly wykryte jako online
Jak wy widzicie moj "problem" - moze macie jakis pomysl jak go
rozwiazac ?
Ja myslalem o tym, zeby lms-arping dzielil sobie wszystkie pobrane z
bazy hosty na porcje po 100 hostow i wywolywal sam siebie z
jakimis dodatkowymi parametrami, dzieki ktorym ta nowa instancja
bedzie wiedziala, ktore 100 hostow z calej tej wczesniejszej puli ma
arpingowac.
Wtedy uruchomienie lms-arpinga pociagnelo by za soba odpalenie w moim
przypadku (1000 hostow) 10 lms-arpingow rownolegle i wtedy wszystko
zamknelo by sie moze w 2 minutach - to taki moj pomysl wymyslony na
predce.
--
Lukasz Wojciechowski