Andrzej Banach napisał(a):
><cytowanie kto="Krzysztof Drewicz">
>
>
>
>>Jak najbardziej może -- to całe "rozliczanie" jest hm... cóż no jest nie
>>do końca dobre i tyle...
>>
>>
>>
>
>"to cale rozliczanie w LMS jest DO BANI !!!"
>
>niezle sie nad tym napracowal... wogole nad calym LMS'em. Uwazam tylko ze
>to jest calkowicie niepotrzebne.
>
>
Ano. Dlatego teraz roooobiiiimyyyy pooowoooooooooooooli żeby się nie
przeeegrzaaaaaaać i słuchamy 30 ludzi mówiących coś zanim napiszemy 3
linijki kodu. Cała implementacja faktur MI się nei podobała, ale no coż,
widziały gały co brały, a jak nie to znajomego informatyka po
infie+ekonometri/ekonomi zapytać...
Ruchy które teraz mają miejsce robią niezłe zamieszanie. Wróć.
Robią pełne zrównanie z ziemią i budowę niemalże od podstaw.
>Mysle ze tak jak i u nas w wiekszosci sieci kazdy abonent ma swoje
>subkonto
>
Nazywaj to jak chcesz, jak zrobiłem "razy -1" to Baseciq, skarb nie mój
się krzywo na mnie patrzył...
Ale LMS nawet KWOTY podaje źle. Powinny być przemnożone w wielu
miejscach przez minus jeden...
Ale admini sieci to nie księgowi, nespa?
> - wartosc - tyle i tyle
> - saldo z poprzedniego okresu rozliczeniowego - tyle i tyle
>
>
I po to robiłem taki z tyłu niby wykazik, naliczono 5 zł, wpłacił 6 to
teraz ma 1 zł nadpłaty i tyle.
>Nikt nie klika fakturek ze ta jest rozliczona a ta nie bo sam nie wiem co
>za system by musial do tego byc... Ludzie wplacaja najrozniejsze kwoty -
>
>
Proste, obłsugujący przy okazji noty obustronne i podobne rzeczy. No i
pełna księgowość, wpłata na konto 4.99 zł dostaje numerek np
ID_klienta/Bank_mbank03/2005/08/25/1
następna to
ID_klienta/Bank_mbank03/2005/08/25/2
etc.. ale to nie program to pełnej księgowości... jeśli ktoś ma firmę z
pełną księgowością to ja chętnie rzucam mu się na szyję i w 5 lat zrobię
mu pełnego ERP :-D
>niz na uchodzeniu za program ksiegowy. On nigdy nie dorowna
>prawdziwym programom ks. a czas spedzony na dostosowywaniu go do nich jest
>nieporownywalnie wielki do korzysci jakie z tego plyna.
>
>
Czemu. Sama tabelka cash jest niezła, masz plik tekstowy który nawet
głupi sklep (o hurcie juz nie wspominahjąc) nieźle potrafi przetworzyć a
potem wyexportować sobie zaksiegowane wpłaty.
A jeśli małej sieci klasy 10 osób, iDSL2000 i działalności gospodarczej
nie stać na zestaw XP HomeEdition + WFmag, albo freedos+wfmagdos to
czemu nie?
Oczywiście każdy porządny ISP z 1000+ klientów ma swój FiK którego
księgowy nie oleje, i może mieć po prostu linię do faktur "LMS" i
księgowanie w FiK albo mieć export do FiK i tam wystawianie+księgowanie.
Jak sprzężesz to jeszcze z "cash-import" to już masz co prawda opóźnione
ale całkiem niezłe dane.
Btw cashimport ssie ciut i nijaki Boczi miał mi podesłać skrypta do
mBanku i chyba go zgwałcę na tę okoliczność albo p.preses się poskarżę!
>Oki, rozpisalem sie jak nigdy - pewnie mnie teraz zbluzgacie ze co ja sie
>wtracam ale pisze to tylko po to byscie sie zastanowili czy naprawde warto
>robic niektore rzeczy.
>
Szczerze? większość rzeczy w LMS jest robiona przezemnie Pro Publico
Bono. Czy warto? cusz. Przyszłość pokaże.
>Osobiscie nie przeszkadza mi fakturowanie,
>
>
No właśnie, a jak widziałem inne programy około finansowe klasy GPL to
khem. Cusz. No postoję obok i ewentualnie doradzę komuś faktury w
arkuszu kalkulacyjnym...
>Malutkie sieci (a w
>sumie dla takicha zawsze piszecie ze LMS jest projektowany)
>
Niech się wypowiedzą Ci który mają malutkie sieci >1000 klientów...
Cóż -- :LMS: nadal tam działa..
Po prostu to jest tak napisane po cichu z założeniem że człowiek który
ma dużą sieć wie co robi i albo napisze jakiś własny zestaw do
zarządzania sobie siecią i zintegruje to z milionem różnorakich sprzętów
albo skorzyta z tego.
Ja tylko się czepiam żeby te firmy łaskawie przysyłały success stories i
zmiany/skrypty/templaty konfigów którymi ustawiają sobie różnorakie sprzęty.
Bo inni dzielić siem niechcom.
>i wystarczy jej import nowych klientow z bazy
>LMS'a...
>
PEŁNY import i export :-D Automatyka Obsługi Klienta moze wdraża się
dłuże kilka tygodni ale po uruchomieniu...
Jusz taki mały panel z wydrukuj sobie fakturkę i sprawdź saldo zmniejsza
pracę pani na "hotline" o około 30-50%.
Klient wie ile zalega ile zapłacił etc..
kd.
--
Krzysztof Drewicz